O "Niezgodnej" słyszałam od bardzo dawna. Ciągle napotykałam się na jej recenzje, które raz były pozytywne raz nie. Ja jednak nie zamierzałam brać się za tą powieść. Fabuła mi po prostu nie podchodziła. Ten cały podział na frakcje od początku mi się nie podobał i zamierzałam sobie odpuścić tę pozycję. Stało się jednak wydarzenie niezwykłe, którego nie myślałam, że doczekają moje wnuki, a mianowicie - moja biblioteka szkolna kupiła nowe książki! i to w dodatku takie, które młodzież CZYTA (Naprawdę nie mogłam się temu nadziwić i byłam w wielkim szoku). Ale przechodząc do rzeczy - wśród nowości ujrzałam "Niezgodną" i naszła mnie jakaś ogromna niespodziewana ochota by ją przeczytać, więc odczekałam kilka dni by została ona wpisana do rejestru i ją wypożyczyłam. Miałam sceptyczne nastawienie co do tej książki i mogę śmiało powiedzieć, że... Niezgodna mnie mile zaskoczyła:)CZYTAJ DALEJ
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Jeśli przeczytałeś to proszę Cię, skomentuj. Naprawdę mi miło, kiedy widzę, że ktoś czyta to co tutaj udostępniam :)